“I have this to say about Bach’s works:                                                              
listen, play, love, revere – and keep your trap shut”.
                                                                         Albert Einstein

„O dziełach Bacha powiem tylko tyle:
słuchaj, graj, kochaj, czcij  - i trzymaj gębę na kłódkę”.
                                                                         Albert Einstein

koncerty:
13.11.2015 r., godz. 19.00,  Szczawnica-Dworek Gościnny
14.11.2015 r., godz. 19.00, Nowy Sącz-Bazylika pw. św. Małgorzaty
                                                  w ramach Festiwalu Jubilaei Cantus

program:
Nun komm, der Heiden Heiland, BWV 62- chorus
Bewundert, o Menschen, dies große Geheimnis,BWV 62- aria tenore
Jesus bleibet meine Freude, BWV 147- chorus/chorale
Tief gebückt und voller Reue,  BWV 199 –aria soprano
O grosse Lieb , BWV 245 (Johannes - Passion) –chorale
Sinfonia, Adagio, BWV 249 (Oster- Oratorium)
Preis und Dank! BWV 249-chorus
Mein gläubiges Herze, BWV 68 aria soprano
Gelobet sei  der Herr, mein Gott BWV 129-chorus
Sinfonia, BWV 29
Wir danken dir, Gott!, wir danken dir, BWV 29-chorus 
Höchsterwünschtes Freudenfest , BWV 194-sinfonia/chorus


Bach to pełen paradoksów fenomen. Muzyka Bacha pisana „na użytek",
w ścisłym kanonie barokowego stylu stała się uniwersum. Jego twórczość,
skoncentrowana na duchowym wymiarze liturgii luterańskiej dziś przekracza
wszelkie granice, stając się bliska dla ludzi wielu ras i religii na całym świecie.
Bach inspirował i inspiruje  już od ponad 300 lat!

Ilość  i jakość muzyki, którą  nam pozostawił zdumiewa. Trudno wręcz
uwierzyc, że jeden człowiek zdolny był wykreować tak niesamowity
muzyczny kosmos. Weźmy pod uwagę chociażby Kantaty, których do dziś
zachowało się ponad 200.  Każda z nich  to minimum 20 minut znakomitej muzyki,
prezentującej mistrzowski poziom w posługiwaniu się  techniką kompozytorską,
szczególnie sztuką fugi. W każdej Kantacie odnajdziemy nieprawdopodobną
ilością weny twórczej, tej iskry, która decyduje o pięknie i kunszcie melodii, pełnej
smaku formie i doborze instrumentarium, różnorodności i wyczuciu
harmonii.
Logika operowania motywami, tematami przenika się z nieograniczoną
muzyczną wyobraźnią. Wszystko to zostało podporządkowane muzycznej
interpretacji natchnionych słów Biblii,  na podstawie których tworzone były
teksty kantat.

Zaglądając bezpośrednio w  rękopisy można odkryć naprawdę fascynujące rzeczy.
Choćby to, że niejednokrotnie Bach, przepisując partytury skomponowanej
już kantaty, szkicuje pośpiesznie  na samym dole strony melodię arii kolejnego
dzieła, tak jakby wychwytywał muzykę przy okazji, w międzyczasie, prawie mimochodem ...

Bach, pełniąc  funkcje kantora w kościele św. Tomasza w Lipsku, miał za zadanie
skomponować nową kantatę na każdą niedzielę roku, aby następnie wykonać dzieło
podczas niedzielnego nabożeństwa. Źródła mówią , że bardzo często sam,
w blasku świec  przepisywał nuty , chcąc uniknąć błędów i nie zmarnować
ani skrawka papieru, który był wówczas drogi. Następnie przygotowywał  chór,
orkiestrę, solistów i tak tydzień w tydzień. Przy czym nie były to jedyne jego obowiązki.
Bach uczył łaciny w szkole, zasiadał w komisji odbierającej nowe instrumenty w kościołach
w regionie, lecz przede wszystkim wychowywał  wspólnie z Anną Magdaleną gromadkę dzieci.

Bachowie zamieszkiwali niewielkie mieszkanie służbowe, sąsiadujące bezpośrednio
ze szkołą parafialną  i wydaje się, że warunki do tworzenia były delikatnie mówiąc trudne.
Codzienne życie ówczesnych ludzi wyglądało zupełnie inaczej niż dziś,
kiedy towarzyszy nam komfort i nie musimy walczyć o niezbędne dla normalnego
funkcjonowania kwestie. Ludzie żyjący w XVII i XVIII w.  nieporównywalnie częściej
musieli mierzyc się ze śmiercią najbliższych, a szczególnie dzieci. Bach był sierotą
od 9. roku życia, a później jako ojciec sam pochował  kilkoro własnych dzieci.

W jaki sposób w tych okolicznościach udało mu się tworzyć tak wysokiej jakości
muzykę pozostanie pewnie tajemnicą. Paradoksalnie jednak, jak pisze
John Eliot Gardiner w swojej najnowszej książce*, te stresujące okoliczności
wzmacniały jeszcze  twórczą wenę i mobilizowały lipskiego kantora.
W muzyce Bacha odnajdujemy cierpienie i dramat,  ale  też  wiele szczerej
radości,  często wręcz euforii! Ta muzyka nigdy nie pozbawia nas nadziei.
Potrafi uskrzydlić i podnieść na duchu jak żadna inna. Jest to tylko jeden z
wielu  powodów, dla którego warto powracać dziś do tych fenomenalnych dzieł.



                                                                                                                                         

Agnieszka Żarska

* John Eliot Gardiner, "Bach: Music in the Castle of Heaven"







facebook
projekt graficzny:
Realizacja: TeamSolution.pl